Białoruś, leżąca zaledwie kilka godzin drogi od Warszawy, pozostaje dziś jedynym europejskim państwem, w którym panuje dyktatura. Prezydent Aleksander Łukaszenka brutalnie rozprawia się ze swoimi przeciwnikami politycznymi, represjonuje opozycję, a swych największych oponentów zamyka w więzieniach i koloniach karnych. Europoseł dr Marek Migalski, jako członek Delegacji do spraw stosunków z Białorusią, włączył się aktywnie w działania na rzecz wsparcia demokracji i obrony więźniów politycznych.
Specjalną opieką europoseł Migalski objął cztery osoby, odbywające wyroki tylko i wyłącznie za swoje przekonania polityczne i działalność na rzecz wolności i demokracji. W maju 2011 roku Marek Migalski przystąpił do kampanii „Adopcji Więźniów Politycznych”, zainicjowanej przez międzynarodową organizację Libereco – Partnership for Human Rights, której celem jest udzielenie wsparcia więźniom politycznym oraz ich rodzinom na Białorusi. Podjął się osobistej „opieki” nad Dzmitrijem Bandarenką, koordynatorem „Europejskiej Białorusi”, mężem zaufania Andreja Sannikaua w wyborach prezydenckich. Został on skazany na 2,5 roku kolonii karnej za udział w „masowych zamieszkach” 19 grudnia 2010 roku. Europoseł Migalski wielokrotnie interweniował w sprawie stanu zdrowia i warunków przetrzymywania Bandarenki u Aleksandra Łukaszenki, naczelnika kolonii karnej oraz na forum Parlamentu Europejskiego. Powstała strona poświęcona Bandarence, na której można było podpisać się pod petycją w sprawie jego uwolnienia. Biuro europosła Migalskiego zorganizowało szereg pikiet w obronie Bandarenki i pozostałych białoruskich więźniów politycznych. W kwietniu 2012 r. Bandarenka opuścił więzienie. Po uwolnieniu Bandarenki poseł Marek Migalski został „ojcem chrzestnym” Siarhieja Kawalenki, działacza opozycyjnej Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej „Białoruski Front Ludowy”. W 2010 r. Kawalenka został skazany na karę 3 lat tzw. „chemii” w miejscu zamieszkania za powieszenie opozycyjnej flagi białoruskiej na 40 metrowej choince w Witebsku w prawosławne Boże Narodzenie. Za złamanie zasad odbywania kary został zatrzymany 19 grudnia 2011 r. i skazany na 25 miesięcy więzienia. Od momentu zatrzymania Kawalenka rozpoczął strajk głodowy w więzieniu w Mohylwie, który po wielu tygodniach został przerwany przymusowym karmieniem. Poseł wielokrotnie interweniował w sprawie Kawalenki, kierując pisma do białoruskiego Sądu Najwyższego, do Prokuratora Generalnego, do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Marti-na Schulza oraz do departamentu Praw Człowieka w Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych. We wrześniu 2012 r. Kawalenka szczęśliwie wyszedł na wolność. W czerwcu napisał prośbę o ułaskawienie do prezydenta, ale nie przyznał się do winy. – To pokazuje, że to nie reżim złamał Kawalenkę, tylko on złamał reżim – podkreślił Marek Migalski.

Dr Marek Migalski jest współautorem książki poświęconej Siergiejowi Magnickiemu (Rosyjskiemu adwokatowi z Hermitage Capital, który ujawnił oszustwa podatkowe w Rosji) pt. „Why Europe Needs a Magnitsky Law: Should the EU follow the US?”. – Nie ma w Europie polityka, który nie słyszałby o zabójstwie Magnickiego, a to już oznacza przegraną dla tych, którzy go zabili, ponieważ miał zginąć po cichu i bez świadków. Dzięki działalności ludzi dobrej woli tak się nie stało i sam fakt, że dzisiaj praktycznie każdy, kto interesuje się sytuacją polityczną Europy Środkowo-Wschodniej wie, jak zginął Magnicki, oznacza porażkę ludzi, którzy go zabili. Sprawa Magnickiego jest niewątpliwie testem dla Unii Europejskiej – Marek Migalski.

27 października 2012 r. dr Migalski rozpoczął kampanię „Wolność x 2” – akcję solidarności z dwoma białoruskimi więźniami politycznymi; kandydatem na prezydenta w 2010 roku, Mykołą Statkiewiczem i liderem „Młodego Frontu”, Dzmitrijem Daszkiewiczem. Uruchomiona została strona internetowa www.2free.eu, na której można znaleźć informacje na temat sytuacji Dzmitrija Daszkiewicza i Mykoły Statkiewicza, interwencje posła podejmowane w ich sprawie oraz akcje organizowane przez biuro europosła, m.in.: wysyłanie pocztówek urodzinowych dla Mykoły Statkiewicza oraz Dzmitrija Daszkiewicza, którzy w lipcu i sierpniu 2013 r. obchodzili już po raz trzeci w więzieniu, swoje urodziny. Przyszło ponad 1000 pocztówek z Polski, Białorusi, Niemiec, Szwajcarii, Austrii, Norwegii czy Tunezji. Daszkiewicz szczęśliwie wyszedł na wolność w sierpniu 2013 r. Mykoła Statkiewicz, jako jedyny kandydat na prezydenta wyborach 2010 r., nadal przebywa w kolonii karnej.

2freePoseł Migalski wciąż upomina się o wolność dla Mykoły Statkiewicza. Akcja „Wolność x 2” została przekształcona w „One More 2 be Free”. Na stronie www.change.org /onemore2befree zamieszczona została petycja do szefów rządów państw UE, by nieustannie dopominali się o Statkiewicza oraz innych białoruskich więźniów sumienia, którzy są prześladowani, szykanowani i brutalnie traktowani w koloniach karnych. Petycja liczy obecnie ponad 5600 podpisów.

Wspólnie z Niezależnym Zrzeszeniem Studentów (NZS) UŚ 17 lutego 2011 r. przed budynkiem rektoratu Uniwersytetu Śląskiego zorganizowana została akcja zbiórki podpisów pod petycją do Aleksandra Łukaszenki z apelem o uwolnienie 14 więźniów sumienia, zatrzymanych za udział w tzw. „masowych zamieszkach” na Placu Niepodległości w Mińsku z 19 grudnia 2010 r. Studenci chętnie robili sobie fotopetycje z nazwiskami więźniów sumienia, domagając się w ten sposób wolności dla nich. Ze zdjęć powstał kolaż, a następnie pocztówka, która przesłana została rodzinom białoruskich opozycjonistów. Zebranych zostało prawie 200 podpisów pod petycją do białoruskiego prezydenta.
Finał akcji miał miejsce w klubie studenckim „Kwadraty” z udziałem DJ-a Alesia Lukashevicha – jednego z najbardziej utalentowanych DJ-ów młodego pokolenia na białoruskiej scenie muzycznej.

Biuro europosła dra Marka Migalskiego razem z NZS UŚ i portalem „Korespondent Wschodni” zorganizowało akcję solidarności z Ivanem Shylą, białoruskim opozycjonistą, studiującym na Uniwersytecie Śląskim w ramach Programu Kalinowskiego. 14 lutego 2012 r. został on zatrzymany przez funkcjonariuszy Specnazu w Mińsku, gdzie miał wziąć udział w ceremonii wręczenia nagrody „Kocham Białoruś” . Przyznają ją aktywiści „Młodego Frontu”, do którego Ivan należy. Akcja miała miejsce przed rektoratem UŚ i spotkała się z dużym zainteresowaniem zarówno studentów, jak i mediów. W ciągu 4 godzin ponad 200 studentów wypisało kartki pocztowe dla Ivana. Ponadto zorganizowany został flash mob, podczas którego studenci uformowali przy pomocy białych i czerwonych balonów flagę demokratycznej Białorusi.

Europoseł zorganizował 13 października 2013 r. w katowickim Parku im. Tadeusza Kościuszki bieg na 5 km. Poza czysto sportową rywalizacją, akcja ta miała na celu podniesienie świadomości mieszkańców Katowic oraz aglomeracji śląskiej na temat sytuacji społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi. Poseł Migalski chciał w ten sposób zwrócić uwagę na osobę Mykoły Statkiewicza, kandydata na prezydenta Białorusi w wyborach w 2010 roku, który obecnie odbywa wyrok 6 lat pozbawienia wolności w zamkniętym więzieniu w Mohylewie. Podczas biegu obecna była jego żona Marina Adamowicz, która nie kryła wzruszenia zorganizowaną akcją i poświęceniem ze strony uczestników.

O „Wolną Białoruś” poseł Migalski walczy nie tylko organizując akcje happeningowe, ale także poruszając problem sytuacji praw człowieka na obszarze postsowieckim podczas konferencji naukowych i debat. Przez trzy lata organizował Europejskie Kongresy Praw Człowieka, których gośćmi byli eksperci i przedstawiciele NGO-sów, zarówno z Polski, jak i zagranicy. Oto tylko niektórzy z panelistów: Lew Ponomariow z rosyjskiej organizacji „Za Prawa Człowieka”, Aleś Michalewicz – były kandydat na prezydenta Białorusi, Wadim Kljuwgant – prawnik Michaiła Chodorkowskiego, Dzmitry Salayou z organizacji „Viasna”, Andrei Kalikh z „Centrum Rozwoju Demokracji i Praw Człowieka”, Andrzej Poczobut ze Związku Polaków na Białorusi, Andrei Blinushow – członek „Memoriału”, Stanisław Szuszkiewicz – pierwszy prezydent niepodległej Białorusi, Natalia Radzina – redaktor naczelna portalu Karta 97, Franak Wiaczorka – opozycyjny działacz młodzieżowy, współpracownik Radia Wolna Europa i Radia Swaboda, Dzmitrij Novikau – prezes Europejskiego Radia dla Białorusi, dr Wiktor Ross – politolog, były ambasador Polski w Rosji i Mołdawii, Maria Przełomiec – redaktor programu „Studio Wschód”, TVP Info.
Europejskie Kongresy Praw Człowieka zawsze miały formę otwartą, były adresowane zwłaszcza do młodzieży akademickiej, by przybliżyć im stan demokracji oraz przestrzegania praw człowieka na obszarze postsowieckim. Kongresom towarzyszyły pokazy filmów m.in. „Białoruskie marzenie”, „Chodorkowski” oraz warsztaty o prawach człowieka dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej. W ten sposób udało się stworzyć coroczną przestrzeń dyskursu nt. praw człowieka na obszarze postsowieckim.

To kolejny projekt skierowany do uczniów gimnazjów i liceów. W ramach EAPC organizowane były spotkania w szkołach średnich miast aglomeracji, których celem było poszerzanie wiedzy uczniów o problematyce praw człowieka. Prezentowano unikatowe wywiady oraz dokumenty z udziałem represjonowanych opozycjonistów. Podczas inauguracji projektu uczestnicy mieli okazję porozmawiać z Dzmitrijem Bandarenką – niezwykle zasłużonym białoruskim opozycjonistą, członkiem Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Bandarenka podzielił się z uczestnikami swoimi doświadczeniami z walki o demokratyczną Białoruś, opowiedział o swoim pobycie w więzieniu, przybliżył młodzieży sytuację młodych Białorusinów. Impulsem dla europosła do podjęcia tego typu inicjatyw stała się odbiegająca od europejskich standardów sytuacja w zakresie respektowania praw człowieka za wschodnią granicą Unii Europejskiej. – Uważam, że Polska jako państwo bezpośrednio graniczące z Białorusią i Rosją powinna wykazywać się szczególnie aktywną polityką w zakresie pomocy poszkodowanym obywatelom tego kraju. I to właśnie chcemy przekazać młodym ludziom z naszego regionu – podkreślił Marek Migalski.
Więcej na stronie www.eapc.katowice.pl

Please publish modules in offcanvas position.