Raport "Pamięć historyczna w edukacji i kulturze UE" w komisji kultury i edukacji

W raporcie tym europoseł potępił instrumentalne podejście do historii i apelował o unikanie selektywnego podejścia do pamięci historycznej. Najwięcej kontrowersji wzbudziły trzy sprawy: porównanie nazizmu z komunizmem, potępienie określenia „polskie obozy śmierci” oraz wspomnienie o ludobójstwie katyńskim jako przykładzie kłamstwa historycznego.
– Mimo iż byłem autorem tego raportu, wstrzymałem się od głosowania nad nim. Raport wyzuto z wszelkich kontrowersji i jego pierwotna treść została zamieniona w kolejny unijny papier, który nie wniósłby niczego ważnego do społecznego dyskursu. Nie zależało mi na zdobyciu kolejnych punktów w statystykach PE za przeprowadzenie tego raportu. Najważniejsze dla mnie było przygotowanie prawdziwego dokumentu o historii Polski. Jest to niezbędne, by móc mówić o trudnych momentach w naszej historii i eliminować wszelkie kłamstwa historyczne. Bez tego nie możemy myśleć o budowaniu prawdziwej europejskiej jedności – zaznaczył dr Marek Migalski.

Please publish modules in offcanvas position.