Dyrektywa tytoniowa

Marek Migalski jako jeden z trzech polskich europosłów zagłosował przeciwko wprowadzeniu zmian w dyrektywie tytoniowej, które miałaby wyeliminować z legalnego obiegu papierosy smakowe oraz typu slim. W tym celu zaangażował się m.in. w ogólnopolską kampanię Prawo dla Ludzi. Konferencja prasowa na ten temat miała miejsce w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Podczas niej organizatorzy kampanii przekazali posłowi Markowi Migalskiemu ponad 20 000 petycji przeciwko wprowadzeniu zmian w dyrektywie tytoniowej. Wprowadzenie tej dyrektywy jest wbrew interesom naszego kraju. W Polsce ponad 60 tysięcy rodzin utrzymuje się z produkcji tytoniu, który jest największym polskim rolno-spożywczym produktem eksportowym, a ponad 10% przychodów do polskiego budżetu to te związane z branżą tytoniową. Istotną kwestią jest także wzrost przemytu. W chwili obecnej, Unia Europejska traci 10 mln euro rocznie w wyniku nielegalnego obrotu towarami. Wprowadzenie dyrektywy tytoniowej sprawi, że liczba ta znacznie wzrośnie i łatwo można wyobrazić sobie konsekwencje tego dla Polski, kraju granicznego UE.
– Zmiany w dyrektywie tytoniowej są antywolnościowe, a zarazem bardzo silnie uderzają w polskich producentów. Jeśli dzisiaj pozwolimy na to, żeby ta dyrektywa regulowała, jakie papierosy mamy palić, to za chwilę okaże się, że dorosłym ludziom będzie się nakazywać w Brukseli, jakie słodycze mogą jeść, bądź jakie alkohole mogą pić – oświadczył dr Marek Migalski.

Please publish modules in offcanvas position.